Ale to w końcu zdaje się odsuwać coraz dalej w przyszłość.
Ale nie wszystko jeszcze stracone dla biedaków naszego społeczeństwa ani dla Trzeciego Świata. Jak widzieliśmy Promocja w poprzednich rozdziałach, sprawcami wielu -jeśli nie większości -ich problemów ekonomicznych są działający w dobrej wierze przywódcy, którzy stosują przestarzałe teorie gospodarcze w sytuacji kryzysów nękających te społeczeństwa.
Gdy pojęliśmy Już teorię alchemii, możemy zmodyfikować istniejącą politykę gospodarczą l rozwinąć nową, by wprowadzić każdego człowieka l każde państwo do alchemicznego świata. dlaczego jeden pracownik może wypracować dwukrotnie większy zysk niż drugi i co każdy z nas może zrobić, by stać się tym pierwszym.
Podobnie wielkie imperia renesansowej Europy zdobyły władzę nad światem dzięki wynalazkom w nawigacji l uzbrojeniu. A kiedy postępująca technologia w końcu przeobraziła się w rewolucję przemysłową, doszło do długotrwałej globalnej ekspansji, przekształcającej dotychczasowy świat, w którym jedynie królowie cieszyli się Promocja luksusem, w świat, w którym każdy człowiek mógł żyć na wyższym poziomie niż dawni królowie. W rzeczywistości technologia zawsze była głównym czynnikiem określającym poziom postępu ludzkości. Nie doceniano w pełni jej znaczenia, gdyż technika zwykle rozwijała się tak wolno, iż jej skutki rzadko stawały się widoczne w czasie trwania życia jednego człowieka. Nawet gdy dokonywano jakiegoś przełomowego odkrycia - powiedzmy, gdy wynaleziono koło lub nawadnianie pól -wieści o nim rozchodziły się na ogół tak powoli l sporadycznie, że większość ludzi postrzegała Dni w pracy nowy produkt czy metodę jako coś, co posiadał już ktoś inny, a nie jako nowość, która dopiero się pojawiła. Poza tym niewiele z tych wynalazków, jeśli w ogóle Jakiekolwiek, było dziełem jednego człowieka lub nawet jednego pokolenia. Zazwyczaj rozwijały się one przez dłuższy czas, a każdy z użytkowników dodawał do pomysłu własne zmiany l ulepszenia. Nic więc dziwnego, ze dopiero w naszej erze uznano technologię za ukryty, stały czynnik wzrostu ekonomicznego. Podczas gdy alchemiczne równanie dobrobytu (D= ZT\") uwzględnia decydujące znaczenie technologii, tradycjonaliści sądzili, że bogactwo jest raczej pochodną zasobów naturalnych, nie zaś zasobów naturalnych oraz technologii. Dlatego też, jednostki i społeczeństwa, gnane pragnieniem dobrobytu, przeważnie poszukiwały nie lepszej technologii, lecz większych ilości surowców, które można by było spróbować odebrać siłą innym Jednostkom lub państwom.
Autor : Tomek
Data : 16.11.2008











